nazwa: Narie

powierzchnia:

1225 ha, 1240 ha (Choiński 1991, Grudniewski 1974).

głębokość:

Maks. - 43 m; śr. - 9,8 m (Choiński 1991). Maks. - 43,8 m (Grudniewski 1974).

klasa czystości:

Wody jeziora Narie zakwalifikowano do II klasy czystości oraz do I kategorii podatności na degradację. Zagrożenie stanowią punktowe źródła zanieczyszczeń doprowadzające ścieki bezpośrednio do zbiornika (Różański i wsp. 2002a).
Kolejne badania potwierdziły II-gą klasę czystości i I-szą kategorię podatności na degradację. Do końca 2006 roku planowane było skanalizowanie całości terenów przyległych do jeziora i skierowanie ścieków na oczyszczalnie w Morągu (Krajewski 2005).

dno:

Bardzo urozmaicone, z głębokimi rynnami i licznymi pagórkami. Przy brzegach piaszczyste i muliste, miejscami kamieniste. Roślinność zanurzona występuje głównie na łagodnie wznoszących się wypłyceniach.

dorzecze:

Miłakówka - Pasłęka.

dostępność:

Dobra.

ośrodki:

Kilka ośrodków wypoczynkowych, zabudowa letniskowa, działki rekreacyjne.

kąpieliska:

Plaże i pomosty na campingach i w ośrodkach wypoczynkowych.

wypożyczalnie:

Wypożyczalnia sprzętu turystycznego w ośrodku, w pensjonatach i na campingach.

brzegi:

Wysokie, strome, miejscami zalesione. Wiele zatok. Długość linii brzegowej wynosi 53 km. Brzegi porośnięte są stosunkowo wąskim pasem roślinności szuwarowej.

miejscowość:

Kretowiny, Bogaczewo.

hobby:

Żeglarstwo. Wędkarstwo - jezioro należy do typu sielawowego (Grudniewski 1974). Występują tu: płoć, leszcz, szczupak, okoń, lin, wzdręga, węgorz, sielawa. Zbiornik administrowany jest przez Zakład Rybacki Sp. z o. o. w Bogaczewie.

dodatkowe info:

Przejrzystość wody sięga nawet do 5 metrów. Jezioro ma 24 wyspy, których łączna powierzchnia wynosi ponad 26 ha. Większość z nich ma swoje nazwy.

  • 2 wyspy w północno-wschodniej zatoce nazywanej Ponary lub Ponarski Kąt (graniczącej ze wsią Ponary). Jedna z wysp nazywana jest Ponarska Kępa.
  • 8 wysp w centralnej części akwenu. Niektóre z nich mają nazwy: Trzciniak Wielki, Trzciniak Mały, Złota Wyspa, Kacza Wyspa, Mały Ostrów, Duża Wyspa (Wielki Ostrów) - największa z wysp, na której rosną ponad 200-letnie lipy.
  • 3 wyspy w południowo-zachodniej zatoce, na północ od Kretowin. Większa nazywana jest Bankową Wyspą.
  • 11 wysp w południowo-wschodniej zatoce, na zachód od Wilnowa. Kilka z nich ma nazwy: Łabuny, Baba Jaga, Rekinowa, Ptasia, Kępa, Goła Kępa, Grakna.
Z najdłuższej, północno-zachodniej zatoki uchodzi niewielki ciek Naria (in. Naryjska Struga, Narienka) wpadająca do jeziora Mildzie. Narie połączone są także z kilkoma niewielkimi jeziorami: na północnym-wschodzie z Ponaprami, Ponaprami Małymi; w okolicy wsi Janowo, w środkowo-wschodniej części przez jezioro/zatokę Ponary z Czarnym i Trędlą.
Powierzchnia zlewni całkowitej wynosi około 88,7 km2.
Długość zbiornika wynosi około 11 km.
Na jeziorze obowiązuje zakaz używania jednostek pływających z silnikami spalinowymi wprowadzony w drodze Uchwały Rada Powiatu na podstawie art. 41 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym oraz art.116 ust.1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska.

warto zobaczyć:

Boguchwały - kościół barokowy (1620), w kaplicy sklepienie krzyżowe.
Dobrocin - murowany pałac z XVII wieku.
Kalnik - zabytkowe chaty o konstrukcji zrębowej.
Markowo - pałac wzniesiony w 1566 roku.
Sambród - kościół ewangelicki, barokowy ołtarz główny i boczny.
Wenecja - kuźnia barokowa z XVIII wieku.

położenie:

Zbiornik znajduje się na Pojezierzu Iławskim, w granicach Narieńskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu, na wysokości 104,6 m n.p.m.

inne:

Po niemiecku nazywane jest Narien See (1926), Nergen (1595), Narigen (1352) (Leyding 1959).

komentarze:

Przeczytałem wasze kometarze i żałuje że wykupiłem tam domek,miałem ochotę powędkować ,ale z tego co piszecie ,nie warto.No cóż następnym razem sprawdzę opinie o wędkowaniu w wybranym jeziorze .

bogdan więcław - bodek-1966@o2.pl 


Totalna porażka jeżeli chodzi o ryby !!! Niemal codziennie wszystko wyławiają sieciami rybacy zarządzający jeziorem z Bogaczewa i tym samym praktycznie strzelają sobie w kolano bo tam już nie ma ryb, poza płotkami i okonkami 10 centymetrowymi... Wędkowanie nie ma sensu, zmarnowałem 2 tyg. w oczekiwaniu na jakąś solidną rybę.

seal75 - ggg@onet.pl 


Witam kiedyś były tam piękne leszcze średnia wyciąganych rybek to około 1,5kg. super płocie ,węgorz, i super szczupaki. na okonia wystarczył byle paproch. A teraz w 2010-08 . 5 dni i rezultat 4 okonki , kilka płotek o leszczykach szkoda gadać, i zero szczupłego choć woda sondowana prawie zero życia. Ps. Gości z Bogaczewa którzy zarządzają tym akwenem powinno się zamknąć.

Tiger - apjaruzal@onet.eu 


totalna porażka przez 5 dni pływania łódką po całym jeziorze złowione zaledwie kilka okoni ale w tym zadnego wymiarowego , i jeden szczupak 45 cm , jezeli chodzi o łowienie ryb to stanowczo odradzam !!!

łukasz - faflun51@wp.pl 


jezeli chodzi o ryby , to chyba sie potopiły bo przez kilka dni wedkowania łączna waga wszystkich ryb była blska 1 kg ! :)

rybak - faflun51@wp.pl 


Że też ludzie utrzymujący sie z turystyki w tym regionie nic z tym nie robią?Bardzo dziwne

T - antodublin@wp.pl 


Dla mnie natomiast najtrudniej jest zrozumieć tych wszystkich właścicieli ośrodków wczasowych ,domków letniskowych,agroturystyki i wszystkich którzy maja związek z turystyką że pozwolili i ciągle pozwalają na taka politykę rybacką na jeziorze.Może nie maja tej świadomości że tracą na tym poważne pieniążki.Naprawdę dziwne ;-/

Tomasz - antodublin@wp.pl 


jezioro prześliczne!!,ale co z tego ..ryby wyłapywane sieciami przed sezonem ,a potem sprzedają chyba najdroższe zezwolenia wędkarskie w Polsce (85zł na tydzień) ,a tylko jakieś nędzne płotki można złapać ..to chore!!! jeżdżę tam co rok dla pięknych widoków, a ryby już sobie odpuściłem od 3 lat

Andrzej - andrzej11100@wp.pl 


jezioro Sasiny tak samo zostalo wyrybione;/

laptoper - pkocjan10@wp.pl 


trzeba to wszystko powstrzymac!

laptoper - pkocjan10@wp.pl 


Dokładnie, jest tak jak mówicie, nie kupujcie licencji..a jak nawet was złapia to kasa idzie dla panstwa a nie dla tych DARMOZJADÓW..

wedkarz z Pcimia - gmfoto@wp.pl 


tydzień wędkowania z brzegu w jeziorze Narie kosztuje 75 zł, jeśli ktoś nastawia się na nocne wędkowanie musi dopłacić za każdą noc 35zł. Duzo wędkuje i nie przypominam sobie tak zaporowych cen!!! A do tego jeszcze te opisy o braku ryb. Zaczynam żałować że zapłaciłem zaliczke za domek w Kretowinach :( ale co poradzić, żona będzie szczęśliwa bo poświęce wiecej czasu rodzinie, nie zamierzam wzbogacać tych bandyckich "zakładów rybnych" w Bogaczewie, niech mnie w D... pocałują!!!

tom - tomanio2@wp.pl 


Potwierdzam, ze Narie to nie miejsce na wedkarstwo. Warto dodac, ze chyba wszystkie jeziora dzierzawione przez GR Bogaczewo zostaly wyrybione. Jeziora Budwity, Piniewo, Sambród lezace kolo Maldyt swietne lata maja juz dawno za soba. Pytam sie, jak mozna w listopadzie cala najglebsza czesc jeziora, gdzie ryba zimuje, zaciagac sieciami!!!!Tak postepuje GR Bogaczewo. Na moje pytanie o zarybienia pani z GR Bogaczewo mowi : zarybienia sa, ale na tak polaczonych ze soba wodach ryba sie latwo rozchodzi...Kto sie wreszczcie zajmie ta sprawa!!??

Piotrek wedkarz - piotrluka1@o2.pl 


Zgadzam się z wszystkimi.którzy opisują rabunkowe działania tzw. rybaków z Bogaczewa.To że prowadzono rabunkową gospodarkę w PRL u i nie można temu zapobiedz jestem w stanie zrozumieć,ale to że robi się to w Wolnej Polsce,niepojęte.Narie znam od 1959 roku od strony Gulbit i pamiętam jak bogate w ryby było to jezioro.Jakby co służę wspomnieniami,zaś spółkę z.oo GR w Bogaczewie proponuję rozwiązać,lub przejąć pod opiekę gminy Morąg niech się zajmą zarybianiem.Serdecznie pozdrawiam z Sopotu Mieczysław Cholewa

mieczysław cholewa - tatar31@wp.pl 


wniosek nie kupywać licencji moi znajomi tak zrobia w 2009 ryba w biedronce

wedkarz - mietek22.1949@o2.pl 


bardzo słabo zrybami na tym jeziorze byłem tam w 2008 dwa tygodnie i tylko strata czasu i kasy na licencje

jędruś - hiczkok196@poczta.onet.pl 


Byłem w zeszłym roku nad tym jeziorem i jest kompletnie bezrybne. Wykupiłem licencję na tydzień czego bardzo żałuję. Razem z kolegą przez tydzień złowiliśmy kilkanaście większych płotek i parę okonków. Postanowiłem, że w celach wędkarskich więcej się tam nie wybuiorę.

@ndrzej - hiczkok196@poczta.onet.pl 


Jak zobaczyłem, że Narie jest w czubie najpopularniejszych jezior to mnie zatkało...

Najpopularniejsze dla tych wszystkich, którzy nie są wedkarzami.

Dałem się w tym roku nabrać na wakacyjną ofertę "... że niby są ryby". Rybacy tak ciągneli sieciami, że z dna podnosiło się wszystko (widziałem nawet puszkę po piwie EB, którego w sklepach nie ma chyba z 5 lat).
Przez 2 tygodnie nie złowiłem ani jednego wymiarowego szczupaka, przez 2 tygodnie ani jednego leszcza - tylko płotki i małe okonie. Najpierw myślałem że ze mną coś nie tak - ale jak się okazało tam jest to norma. W sklepie rybnym sielawa była tylko przez pierwsze 30 minut od otwarcie. Niestety nie ze względu na dużą popularność ale na śladowe ilości.
To co tam się wyprawia to WSTYD.

jacek - 35jacek_j@wp.pl 


Proszę państwa GR Bogaczewo prowadzi tak rabunkową gospodarkę, że aż się płakać chce - nie tylko na Narie również na jeziorze Mildzie i Wuksnik - My to widzimi a nasze władze nieeee? Odebrać tym świniom jeziora i dać dla PZW albo niech miasto Morąg czy Miłakowo w przypadku jeziora Mildzie przejmie je w opiekę

Wędkarz - kristoff7@gmail.com 


jestem nad jeziorem Narie od 15 lat i też zaobserwowałem że ryb jest tam coraz mniej w przyszłym roku nie wykupuję zezwolenia szkoda kasy nie pozwolą rybie urosnąć

mietek - mietek22,1949@o2.pl 


Zgadzam się na temat Rybactwa w Bogaczewie! Nie ma tutaj totalnie żadnej ryby,ale zdarzają się wyjątki ale bardzo żatkie... Więc nalegam do Straży Rybackiej jak i samej Rybaczówki żeby przestali wkońcu trzepać za proszeniem tego Jeziora, bo jeżeli tak dalej pójdzie to Wszyscy Wędkarze zrezygnują z dalszej połowy ryb nad jeziorem Narie za Opłatą 290zł na sezom +udostępnione!! I wkońcu Jezioro Narie nie będzie się tak nazywać... Tylko będzie się nazywać BEZRYBIE. I przestańcie Ciągnąć sieci w Nocy po kilka Razy,bo nic za pierwszym razem nie było... Niedługo Rybaczówka ZBANKRUTUJE

Andrzej - andrzejek288@wp.pl 


Mieszkam tu przeszło 20 lat, Jezioro przepiękne pieknie położone... Ale... (zawsze jest jakies ale) Kretowiny (półwysep) to juz nie miasteczko to metropolia ;] Domki jeden koło drugiego, ludzie przyjeżdżają z miasta do miasta tutaj tyle w sezonie tu ich jest, na domiar złego w centrum postawiono dwa pensjonaty, wyglądają jak dwie cegłówki na trawniku, nie pasują są brzydkie i co najważniejsze chyba za blisko wody, bo z tego co się orientuję jest okreslona odległość takich obiektów od jeziora. Ryby... ryby są ..... 2 może 3 ... GR Bogaczewo wyciąga wszystko z tego jeziora, jak by mieli gdzie sprzedać to i piach z dna by zbierali, zarybianie heh kontrolowane na podstawie faktur ;] (co to za kontorla) na fakturach narybku 0,5 tony a w worku 10 kilo nie będzie... Nikt tego nie pilnuje, swoją drogą Pani Konserwator Przyrody warto by było wskazać, że funkcjonariusze straży rybackiej działający na narie (chyba doskonale współpracują z GR Bogaczewo) zamiast łapać tych którzy to jezioro z roku na rok sukcesywnie zabijają ganiają biednych turystów którzy to przyjechali na 2 dni próbują sobie wieczorkiem "kija pomoczyć" beż żadnych efektów.. Heh tak sobie pomyslałem, że jakby na narie zarzuć wędkę i zostawić ją na dwa trzy dni to robak z haczyka sam się zdejmie z nudów i sobie gdzieś popełza.... Teksty typu, że ryby są tylko trzeba wiedzieć gdzie to paranoja jakaś, jak kogoś bawi łapanie płotek 5-8 cm to powodzenia (to chyba te które przez sie przeleciały zostały), a reszta ;]] są są w smażalni GR Bogaczewo są, w sklepie GR Bogaczewo w Morągu są... (tylko trzeba wiedzieć gdzie szukać hi hi hi ).... Władze miasta też perfekcyjne, jeden z lepszych swego czasu campingów (No. 241) w Kretowinach, rozebrany i sprzedany na części i nie ma juz tam nic ciekawego, gdzie było kilku inwestorów, którzy cały obiekt chcięli wydzierżawić lub kupić, zainwestować w niego i doprowadzić go do odpowiedniego stanu, ale po co ma ktoś na tym zarabiać, dawać miejsca pracy, i trzymać to w jak najlepszym porządku, to zaoferowano dzierżawę na 3 lata.... heh i kto zainwestuje spore pieniądze w obiekt którego w 3 lata nie dało by się dobrze wyremeontować.... Szkoda patrzeć niestety jak tak piękne urokliwe jezioro staje się dnem, przez polityke gminy i przedsiębiorstwa tu działające....

Heh... a najlepsze jest to że jak się jest w domku w kretowinach wychodzi się na taras, to trzeba uważać żeby ten taras nie był własnością sąsiada, bo tak te domki blisko stoją że ciężko się nie pomylic (od kiedy to się sprzedaje działki o 20cm szersze od domku na niej stojącego :D )

Darek - mcgsoft@interia.pl 


Witam.



W odpowiedzi na Pana zapytanie informuję, że kontrola gospodarki rybackiej nie należy do kompetencji Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody. Zadania te wykonuje Państwowa Straż Rybacka, w której zakresie działalności znajdują się między innymi kontrola przestrzegania ustawy o rybactwie śródlądowym i przepisów wydanych na jej podstawie, prowadzenie postępowań
w przypadku ujawnienia wykroczeń i przestępstw naruszających przepisy ustawy o rybactwie śródlądowym a także współpraca z Policją, Strażą Leśną i Łowiecką, Społeczną Strażą Rybacką oraz innymi jednostkami i organizacjami społecznymi działającymi na rzecz zwalczania kłusownictwa rybackiego i ochrony wód oraz przestrzegania prawa w tym zakresie.

Zadania związane z gospodarką rybacką w województwie należą również do kompetencji Marszałka Województwa. Realizowane są one przez Biuro d/s Rybactwa znajdujące się
w Departamencie Rozwoju Obszarów Wiejskich i Rolnictwa.

Jednocześnie informuję, że Pana zapytanie zostało przekazane drogą elektroniczną zarówno Państwowej Straży Rybackiej (psr@uw.olsztyn.pl) jak i Departamentowi Rozwoju Obszarów Wiejskich i Rolnictwa w Urzędzie Marszałkowskim (dow@warmia.mazury.pl).



Z poważaniem,

Maria Mellin

Wojewódzki Konserwator Przyrody

Adam G. - agontarczyk@wat.edu.pl 


WYSLALEM ZAPYTANIE DO RZGW W GDANSKU BO ONI NADZORUJA DZIERZAWCOW I DZIERZAWY ZBIORNIKOW WODNYCH.JESLI UZYSKAM ODPOWIEDZ NATYCHMIAST PODZIELE SIE Z PANSTWEM INFORMACJA NA TEN TEMAT.POZDRAWIAM

puma - tomaszcedro@wp.pl 


Kretowiny to piękne jezioro, mimo że całe życie spędzam właśnie w Kretowinach to nie znudziły mi się one ani trochę. Jednak jeżeli chodzi o ryby i czystość wody.... Parę lat temu było to zupełnie co innego. Będąc jeszcze młodym chłopcem jak wchodziłem do wody patrzyłem tylko czy nie ma w pobliżu raków. Było ich pełno, co świadczyło o czystości tej wody. A dzisiaj ? Nie widziałem raka na Narie od paru dobrych lat.... Tak samo jeśli chodzi o ryby... Jak byłem mały to wystarczyło kuleczkę chleba wkleić na haczyk i po chwili miało się jakąś... A teraz ? Ludzie przygotowani w przynęty zanęty i co ? I nie złowią nic... Albo takie sztuki że je z powrotem wrzucają. Kiedyś ryby było widać wszędzie, okonie chowały się pod łódką szczupaki podpływały często blisko brzegu aby coś upolować. To jezioro żyło, teraz nie pozostaje nic jak tylko poopalać się popływać i odpocząć w tradycyjny sposób. Swoją drogą zachęcam wszystkich do windsurfigu ;) Pozdrawiam

B@rtek - cYcUateam@poczta.fm 


Moze Wojewodzki Konserwator przyrody, moze Urzad Marszalkowski lub Wojewodzki. W pierwszej kolejnosci warto porozmawiac z obecnym zarządcą tego zbiornika.

PD - piotr@jezioro.com.pl 


Wysłałem zapytanie do Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody, działajmy coś razem,bo te piękne jezioro po prostu umrze, a dodatkowo czy okoliczni mieszkancy nie liczą na turystów którzy jednak zostawiają troczę grosza co roku albo parę razy do roku w Morągu i okolicach,może oni też coś pomogą aby do Narie wróciło życie.

Adam G. - agontarczyk@wat.edu.pl 


DOLACZAM SWOJA PROSBE DO PROSBY PANA ADAM ,CZY WIE KTOS GDZIE MOZNA TO ZGLOSIC,JAK ZAPOBIEC DALSZEJ DEGRADACJI TEGO JEZIORA.

puma - tomaszcedro@wp.pl 


Jezioro jest kompletnie wytrzebione z ryb,to co zrobiło GR z Bogaczewa nadaje się do prokuratora,nie ma na nich siły,od tylu lat łupią to jezioro,z tego co wiem społeczność Morąga już nie raz występowała do władz lokalnych o to by wypowiedzano umowę na dzierżawę tej firmie,ostatnio w lipcu siedziałem na jeziorzew łódce próbując coś złapać,gdy nadłynęli lodzią"rybacy" z Bogaczewa tłukąc agregatem po trzcinach,na moję pytanie czy już wszystko co żyje jeszcze w tej wodzie wybiorą,każdą drobnicę,odpowiedzieli że muszą czymś skarmiać pstrągi w hodowli,wię spytałem się czy za dwa lata będą handlować suszoną trzciną w sklepie odpowiedzieli że idą za rok na emeryturę ityle.Pobieranie 115 zł za możliwość popływania przez dwa tygonie łódką po jeziorze jest zwykłym oszustwem,ciekawe jak i gdzie,oraz do kogo można złozyc skargę na tę tak zwane "gospodarswo Rybackie",jeśli ktoś wie niech się podzieli informacją,chętnie bym to uczynił.

Adam Gontarczyk - agontarczyk@wat.edu.pl 


jezdze tam od dziecka do babci ktora mieszka 10 metrow od jeziora we wsi ponary.Powiem tak piekne niepowtarzalne miejsce do ktorego wracam chetnie.A co do wedkowania totalne dno w porownaniu z tym co kiedys bylo to stosunek ryb wynosi 5/100.mimo to polecam

puma - tomaszcedro@wp.pl 


Właśnie wróciłem z Kretowin....
Samo jezioro piękne i tu kończą się pozytywy.
Opłata za wędkowanie 2 tyg 115zł
1 tydz 85zł
Jak masz trochę szczęścia to złowisz za to parę małych płotek.Będziesz kontrolowany natomiast przez strażników bardzo dokładnie z posiadania karty wędkarskiej i opłaty.
Strażnicy opłacani są chyba przez ZR Bogaczewo, ponieważ dochody z licencji stanowią prawdopodobnie jedyne źródło tych dochodów na tym wytrzebionym z ryb jeziorze.Wędkarze w ten sposób nabijają kasę prezesowi dostając w zamian złudzenia o złowionej rybie.To jezioro jest martwe! Nie dajcie się nabijać w butelkę.Sprzedawanie tak drogich pozwoleń na to jezioro to zwykłe naciąganie.Jest to opinia wielu ludzi z którymi rozmawiałem.Tłumy ludzi , piwsko ,hałas bardzo głośna dyskoteka do późna, smród grila przy każdym domku ,drożyzna.Jeśli to wszystko kogoś rajcuje to polecam.Ja tam na Kretowiny już nie nabiorę się więcej.Wędkarstwo ginie wraz z jeziorami a wygrywa cwaniactwo i pazerność...

Karol - ketolaw@interia.pl 


Koszt zezwoleń wędkarskich:

na 3 dni z brzegu - 30zł; z łodzi - 40zł
na 7 dni z brzegu - 45zł; z łodzi - 55zł
na 14 dni z brzegu - 60zł; z łodzi - 80zł



olcia - aleksandra_sk@wp.pl 


Byłem nad tym jeziorem rok temu, jezioro naprawdę piękne a woda bardzo czysta i przejrzysta.Polecam wszystkim szczególnie Kretowiny ponieważ tam można naprawdę odpocząć.

Łukasz - mistrzu123@buziaczek.pl 


Jezioro Narie znam od 1956 r. , a od 1960 r. intensywnie na nim wędkuje.Jezioro znam doskonale, szczególnie Zatokę Ponarską.Chciałbym odnieśc się do stanu rybnego jeziora-w Zatoce Ponarskiej. Bytują tu resztki drobnego linka, płotek i krąpi Jeśli chodzi o sandacze, szczupaki , leszcze- takie gatunki od kilku lat nie występują dzięki rabunkowej gospodarce rybnej.Czas zweryfikowac błędne dane na temat występowania tych gatunków ryb.Jezioro jest maksymalnie spustoszone przez rybaków z ZR"Bogaczewo".Obecnie jezioro dla wędkarzy nie przedstawia absolutnie żadnej atrakcji , podobnie jak astronomiczne ceny licencji wędkarskiej.
2008.06.20

Sławomir Kaszubski - hania.kaszubska@wp.pl 


mieszkam w Bogaczewie juz 15 lat i to jest najpiekniejsze miejsce. przyjezdza tutaj bardzo duzo osob zeby wypocząć wszyscy wyjezdzaja z mysla ze na drugi rok znomu odwiedza te miejsca... one nigdy sie nikomu nie znudzą

Iza - XxizuniaxX@interia.pl 


Czy zna ktoś aktualny cennik dotyczący wędkowania na tym jeziorze z brzegu i łódki na okres 14 dni?Wybieram się tu w wakacje, jesczze troche czasu jest, ale ceny może się nie zmienią...

kwiat_osz - kwiat_osz@wp.pl 


Od 20 lat jezdze nad to jezioro. Kiedys zlowienie szczupaka nie bylo problemem. teraz juz trzeba znac odpowiednie miejsca. Przestawilem sie na wegorze.;)

wedkarz - maat666@tlen.pl 


wybieram sie do kretowin na majowke gdzie moge sie zasadzis na wegorki ???

henorb - henorb@interia.pl 


Jak to jest tak właściwie z tą strefą ciszy nad Narie.Ostatnio mam wrażenie,że znajduję się w centrum miasta przebywając na półwyspie Kretowińskim(bardzo głośna muzyka,nawet fajerwerki).Czyżby ktoś już zniósł obowiązujące zakazy- nawet nie ma już znaków mówiących o objęciu tego terenu strefą ciszy.

Sławomir Modrzewski - slawekm126@wp.pl 


Moi drodzy, byłem tu w miesiącu sierpniu wraz z całą rodzinką na prawdę wspaniałe miejsce na wypoczynek, a co do ryb to osobiście nie wędkuję, ale na własne oczy widziałem jak wędkarze wyciągają węgorze. Polecam to wspaniałe miejsce, na prawdę warto.

Grzegorz - grepox@tlen.pl 


Witam wszystkich wędkarzy.
Byłem na dwu tygodniowym urlopie nad jeziorem Narie, w tym czasie złowiłem trzy węgorze, kilka małych szczupaków i trochę nie dużej płoci. Z opowieści mojego wujka, który mieszka w Wilnowie słyszałem, że w jeziorze wcześniej można było złowić piękne okazy szczupaków, węgorzy, płoci, okoni praktycznie wszystkich gatunków ryb żyjących w polskich jeziorach. Dzisiaj jest to nie realne, wszyscy nie łowią ryby tylko tłuką, je jak się da. Jestem bardzo ciekawy jak to jezioro jest zarybiane? Nikt nie zdaje sobie sprawy, że ryby w tym jeziorze na pewno będą przyciągać wędkarzy, którzy będą chcieli złowić piękne okazy i będą płacić za pozwolenia na wędkowanie. Będą robić zakupy w sklepach w poszczególnych miejscowościach. To są wymierne korzyści dla gminy Morąg i jej mieszkańców. Jezioro jest przepiękne i szkoda, że za kilka lat będzie bez ryb, chyba, że ktoś się opamięta i zacznie rozsądnie myśleć o przyszłości. Bo ta na chwilę obecną nie zapowiada się ciekawie dla tego jeziora. Myślę że władze gminy powinny zastanowić się nad przyszłością jeziora i powziąć odpowiednie kroki celem zapewnienia atrakcyjności tego przepięknego zbiornika.

kris - mag_1975@o2.pl 


Jestem początujacym wędkarzem i niemam kartyt wędkarkiej czy będe miał kłopot z tym zeby połowić sobie rybki w tym jeziorku??

Thomaszi123 - tomek818@op.pl 


czy ktoś nurkował w tym jeziorze i korzystał z bazy Vertigo w Kretowinach, jaka jest jego opinia.
Osa

Osa - marekossowski1@wp.pl 


Mam domek nad jeziorem narie, z 10 lat temu lawica plotek przeplywala kolo pomostu ok 10 minut, dzisiaj jak sie zobaczy dwa okonki to swieto, ale jak ktos napisal wczesniej - jak ktos wie gdzie lowic zawsze cos zlowi :) aha a karty nie kupuje juz z 7 lat bo kto mnie tam zlapie hahahaha dym z tej ich motorowki widac na 3 kilometry ;) pozdro

marti - martinho-23@tlen.pl 


WITAM WSZYSTKICH ODWIEDZAJĄCYCH TEN PRZEPIĘKNY ZAKĄTEK POLSKI. PRZECZYTAŁEM WSZYSTKIE KOMENTARZE I MUSZĘ PRZYZNAĆ,ŻE WIĘKSZOŚĆ Z WAS A SZCZEGÓLNIE PSEUDO-WĘDKARZE NIE WIEDZĄ NIC O TYM JEZIORZE. MAM 28 LAT A OD 25 LAT SPEDZAM TU KAŻDĄ WOLNĄ CHWILĘ. WĘDKUJE OD 15 LAT I MOGĘ TYLKO POWIEDZIEĆ,ŻE NIGDY NIE WRÓCIŁEM Z RYB " O KIJU " OKONIE POWYŻEJ 35 cm TO NORMALKA - CO PRAWDA RZADZIEJ TRAFIAJĄ SIĘ KILÓWKI ALE MOGĘ SIĘ POCHWALIĆ 11 SZTUKAMI POWYŻEJ 1 kg. PRZYZNAJĘ RACJĘ,ŻE ZAKŁAD RYBACKI NIC DOBREGO JESZCZE DLA TEGO JEZIORA NIE ZROBIŁ ALE TAK SIĘ DZIEJE W CAŁEJ POLSCE. Z DRUGIEJ STRONY "RYBACZÓWKA" ZAOPATRUJE W RYBY SWOJE SMAŻALNIE, GDZIE WY TURYŚCI - TAK CHĘTNIE ZAJADACIE SIĘ SMAŻONYMI RYBKAMI { PŁACĄC ZA NIE KOSMICZNE CENY) ALE BEZ WAS BYŁOBY TROSZECZKĘ SMUTNO - POZDRAWIAM

MARCINEK.... - charry8@wp.pl 


Ryby sa i to niezle. Tylko trzeba wiedziec gdzie. Wychowalem sie nad tym jeziorkiem. Wiec wiem ze tu jest naprawde pieknie. ; )

KISIEL - kisiel.krzysiek@wp.pl 


To gospodarka rybna jest pod psem . Pracowałem w miejscowosci Boguchwaly w latach 70 i już wtedy rybacy mieli oficjalne zezwolenia na agregaty. Należy mnieć tylko pretensje o to, że nie zarybiają i za taka gospodarkę powinni ukarac osoby odpowiedzialne.

staszek - staszek.drozd@wp.pl 


Byłam nad Narie, w Kretowinach dwa razy. Po pierwszym razie tak mnie to miejsce zauroczył (i mojego męża), że po kilku tygodniach pojechaliśmy tam ponownie. Teraz z utęsknieniem czekamy wakacji aby znów sie tam pojawić. Jest naprawdę pięknie. Jezioro cudne i okolica również.A co najważniejsze jest bardzo spokojnie. Bardzo gorąco polecam wszystkim, którzy mają problem z wyborem miejsca na wakacyjny odpoczynk. Myślę, że my przez najbliższe lata nie będziemy się już zastanawiać gdzie spędzimy wakacjie. To jest oczywiste - Kretowiny nad Narie! :)

wczasowiczka ze świętokrzyskiego - agabog7@wp.pl 


tez słyszałem, że nie ma ryb i ortografia tu nie pomoże, rybacy na zalew i morze, a jeziora tylko dla wędkarzy pozdro dla normalnych, sam widziałem - dawno temu jak "rybacy" tłukli wszytsko prądem

wiesiek 


mieszkam nad tym jeziorem i żeczywiście niema tam ryb

monia - monia.szkamruk@buziaczek.pl 


Do "turysty"
Człowieku, gdzie ty się ortografii uczyłeś?
A co do rybaków to daj im spokój, oni też mają rodziny , i muszą je wyżywić. Już lepiej czepnij się ich szefa.
A z tego co wiem na "lewo" nie sprzedają już od kilkunastu lat
, więc coś ci się przywidziało { ale w nocy ? }. A barka pływa może po Odrze, a rybacy na Narie używają silników przyczepnych.
Także pseudoturysto na drugi rok słownik ortograficzny w kieszeń i jedż gdzie indziej szukać sensacji.Jak cię nie będzie nad Narie , to nic się nie stanie.

Nukran - smokoviec@wp.pl 


Sam osobiście widziałem jak nocą barka z Bogaczewa ciągnie sieci,istna rzeź.Potem wpłyneli na tzw wodopuj przy drodze do Wilnowa i tam ściądneli sieci.Ryby sprzedawali na czarno a cały syf z sieci zostawili na plaży miejskiej

Turysta

turysta - turysra@narie.pl 


Troche dziwią mnie opinie na temat braku ryb w tym jeziorze. Byłem w tym roku w lipcu i połów okoni w okolicach 30-35cm nie był żadnym problemem (największy 38cm), szczupaki równiez są i to niemałe, wystarczy poszukać informacji u miejscowych prawdziwych wędkarzy a nie kłusowników. Samemu udało mi sie wyciągnąć parę "60". nie narzekam, ryby są, jezioro ma tak pokręconą linie brzegową że bardzu trudno będzie tu coś doszczętnie wybić, no i trzeba wiedzieć gdzie konkretnie należy tu łowić.

spinningista - mikeihno@wp.pl 


Tak bylo jak pisze szkotka ja jezdze tam od dziecka tylko od strony elzamu na prywatny domek ale bylo tam z mojej strony tylko 2 domki teraz juz miasteczko ah bylo pieknie juz tam tak nie bedzie ale zawsze tam bede wracal.Tez to pamietam ze wode z jeziora bralismy do gotowania!!! Co do ryb pamietam za dzieciaka jakie szczupaki wedkarze targali to az sie wierzyc nie chce,ale wiem ze byl moze jeszcze jest problem kułsownictwa

siepsa 


Miejsce jest naprawde super, czysta woda, wyznaczone kompielisko, duży pomost, spokojnie i miło. Z chęcią bym pojechała tam i w tym roku, ale nigdzie nie mogę znależć numeru na tamtejszy camping. Jeśli macie to błagam podajcie, dzieki- monika.golab@wp.pl

Monika Gołąb - monika.golab@wp.pl 


Dla mnie spox, krajobrazik cudowny...a zrybami to tak jak większość napisała...biednie, oj biednie...

piorunnn - piorunnn@onet.eu 


Byłam w Kretowinach gdy jeszcze nie było nikogo i zaczeto budować molo, do gotowania brało się wodę z jeziora, a ryby przypływały do nóg,woda była krystaliczna.Teraz jest to miasteczko już bez takiego uroku chociaż zachowała się nienaruszona zatoka tzw.Baby Jagi.

szkotka - szkocja@widzew.net 


Jeżdziłem do Gulbit z kolegami i koleżankami w latach 70-tych.
Było wspaniale.
Cudowne wspomnienia
Pozdrawiam Pana Stasia z Gulbit i jego rodzinę oraz Ewę z Morąga.
"siemion" z Warszawy.

Sławek - siemion@s.onet.pl 


to fakt na tym jeziorze od lat nie ma ryb bo pały kłusują

iwona były stały bywalec 


Brać wędkarska nie kupujcie kart wędkarskich za 3 lata sami upadną.

wędkarz - agniesia174@o2.pl 


masz racje zakład rybacki w BOGACZEWIEto najwieksze kłusowniki na jeziorze Narie. niekupujcie kart
to szybciej upadną. teraz ryba się trze a pełno sieci zastawionych niszczą tarlaki a w
przyszłości narybek i narie przez to robi się puste.

rybak - agnieia174@o2.pl 


Jezioro zostało zabite! Czystość wody na moje oko to III, a dno widać na 1,50m (na ryby i do kąpieli polecam raczej Wisłę w Płocku)! Serce się kraja każdymu, kto widział to jezioro choćby 10 lat temu. Na ryby polecam raczej nieduże pobliskie jeziorka będące pod juryzdykcją PZW w Morągu. NIE ŁÓWCIE W NARIE I NIE WSPIERAJCIE FINANSOWO RZEŻNIKÓW Z BOGACZEWA!!! Im szybciej zbankrutują tym większa szansa , że w jeziorze będzie można kiedyś jeszcze coś złapać.

Pasozyt - pasozyt666@op.pl 


To naprawde magiczne miejsce - mam tam rodzinkę, jeżdżę tam co roku od 15 lat (mam 15) Ciocia ma domek w (czy na) Gulbitach, za Morągiem, poza tym częśto wpadam na Kretowiny i do Bogaczewa na plażę Elzamu Polecam wszystkim gorąco!!! aha, jeszcze doradzam zabrać rowery (np. trasa Morąg - Kretowiny jest przecudowna)

Ania - an-skorek@wp.pl 


Jest extra. Bylem poznalem ludzi z Polski a nawet z Niemiec Kanady i Korei Płd.

Majkel - Luis__Figo@wp.pl 


wlasnie wrocilam:) i mam za soba swoje pierwsze nurkowanie a w planach zrobienie owd :) wciagnelo mnie
miejsce piekne,

Linka - thebestoflinka@wp.pl 


Narie to przepiękne jezioro. Jeżdżę tam od 15 lat. Niestety rybacy doprowadzili do tego, że coraz częściej(przeważnie zawsze) wracam o kiju !!!

spiningista - kravat@neostrada.pl 


bajkowa kraina, pełna niespodzianek, polecam,polecam,polecam

grzech - gmfoto@wp.pl 


od 15 latek jezdze do boguchwał na wakacje w tym roku bylo bardzo fajnie i wogole narie jest najpiekniejszym jeziorem na swiecie pozdrowionka dla wszystkich piszcie do mnie :D:D:D!!!!

hehehehe:* - juzdziorek16@poczta.onet.pl 


Obok wenecji jest wioska Wilamowo, idac przez wioske mozna trafic na swietne pole biwakowe. Niestety juz niedostepne - ale to bylo miejsce!

mnem... 


To moje naj naj ukochańsze miejsce na świecie:) Jezioro jest przepiękne, przyjeżdżam tam od 15 lat i jeszcze nigdy się nie nudziłam:)

Kasia - chera@op.pl 


Jezioro jest śliczne:) Fakt, nie są to Mazury, ale Mazury Zachodnie.

Etel 


Długość lini brzegowej 53km.

Wojciech Sadowski - sadowskiw@ca-ib.com 


Niestety ostatnie kilka lat to rabunkowa gospodarka zasobami rybnymi jeziora.

Marek P. - signum@enter.net.pl 


Nad jeziorem Narie jest nowy Ośrodek Wypoczynkowy "Krecik" w Kretowinach.

Mirosław Wall - centrobud@centrobud.pl 


Jest świetna baza windsurfingowa w okolicach Boguchwał z polem namiotowym byłem - naprawdę warto.

JasiekSurf - jasieksurf@ids.pl 


  1. Jezioro Narie to już nie Mazury.
  2. Jezioro Narie objęte jest w całości strefą ciszy.
  3. Kretowiny to półwysep, na którym ulokowane są ośrodki wypoczynkowe, domki prywatne i camping.

Daniel Bronowski - morlang@polbox.com 


Przy ośrodku "Krecik" jest możliwość nurkowania. Bez kursu można za około 100 PLN zejść w pełnym ekwipunku pod wodę (oczywiście z instruktorem). Można też zrobić tam kurs (trwa kilka dni). Polecam.

Krzysztof Żołek. - kzl@softlab.com.pl 



© Copyright 1996-2014
by www.jezioro.com.pl
All Rights Reserved.